Fragment z dziennika współczesnego (3)
- Autor: Grzegorz Trochimczuk
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 1800
131.
Zabija nas reklama. Wszechobecna i niepowstrzymana w czasie. Zdołała już poczynić wielkie spustoszenie w świecie Zachodu, w którym dominuje od stulecia demokratyczny kapitalizm (z małymi odstępstwami w okresie nazizmu, który jednak nie przeceniał potęgi propagandy). Teraz rozpanoszyła się w krajach wyzwolonych spod wpływów sowieckich. Dołączyliśmy do wielkiej rodziny europejskiej objętej regułami Unii. Albo też ulegliśmy globalizacji, która skróciła odległości i czas niezbędny do nawiązania wzajemnych relacji. Nic już nie jest nam obce.
Reklama jest najbardziej powszechną zarazą, jaka nawiedziła za naszym przyzwoleniem Świat i przybrała charakter pandemii. Jej objawy widać powszechnie, wszędzie, na ogromnych stadionach, gdzie rozgrywane są igrzyska, na scenach wielkich widowisk, na każdej ulicy. w każdym zaułku, na ekranach telewizorów i smartfonów, w bankomatach, które wydają nam nasze pieniądze. Reklama ma wymiar kosmiczny, gdy wysłannik ląduje na Marsie, i wymiar mikro ponieważ zagnieżdża się w zwojach naszych mózgów. Przepływa w postaci neuronów, niszczy strukturę naszej woli, i zaśmieca serca.





