• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 859

    Wysadzają pociągi, w tłumie
    pociągają za spusty,
    płuca w podziemiach napełniają gazem.

    Utrącają metalowe skrzydła,
    ogień podkładają pod stopy –
    nie mówię do samowolnie zamienionych w proch.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 986

    Gustave Dore: Paradise Lost Satan

    Dzisiaj rano znowu jest tak samo –
    gorzkie śniadanie,
    bagietka i croissant z kulą w gardle.

    Dzisiaj rano jest znowu inaczej –
    nie mogę teraz czytać o Józefie
    w drugiej Otchłani.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 546

    Szmaj

    Przed rokiem był żal przyklejony do poduszki
    cofnęłaś dłoń,
    chłód rozproszył się po twoim ciele,
    stalagmitami zarosła noc.

    Niedawny gwar uciszyły kroki,
    poszukują siebie
    wiatr i dech
    a słowa kamienieją w epitafiach.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 850

    Kiedyś przyjdzie mgła, wrażenie zrodzenia
    z naszą tryskającą podobizną,
    człowieka zmiecie jego ręka w szklanym oku.
    Dama w czerni, w kapeluszu z woalką.

    Z nirwaną aż po wydziczeniu ciał
    przychodzi właściwa wiara. Z monetami na oczach.
    Dystyngowana rzuci ci tam białą różę.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 982

    Fryderyk Chopin

    Jeśli słońce to nad klawiaturą nisko pochylone
    milknąc z cienia podrywa dźwięki
    naprzemiennie zacicha
    czmycha w zaułki
    i naraz ogromne zapada w ciszę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 937

    wpatrzone w niebo
    czerwoną plamą
    tuszują rzeczywistość
    szmerem drażnią kałuże

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1007

    Umiera ziarno
    źdźbło wschodzi

    Umiera chłopiec
    mężczyzna się rodzi

    Umiera starzec
    powrósło pęka

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1090

    Droga idzie przede mną,
    prowadzi za wzgórze.
    Wzgórze przybiera postać Krzesanicy,
    pół ziemi odsłania, pół nieba.
    Wiem, iść trzeba.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1084

    Nie zapominam o grzechu
    grzesznej nocy
    oku
    wpatrzonym w niedoskonałe
    ciało naskórek pokrój
    dłoni obejmującej
    myśli złożonej w przepastnym istnieniu
    i na odkrytym obłoku

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1016

    Salvador Dali: Świt

    „(...)zazgrzytał złymi słowy
    (bo zębami „zgrzytają” tylko grafomani)”¹

    Od mętnej wody odbity promień
    iskrzy gwiazda
    Karaś z topielcem w cieniu
    wpływają na ocean
    Grande valse brillante
    nieważcy tańczą
    Puenty na płetwach siność na palcach
    Nad marnością rzeczy kiwam
    pod jasnością podziwiam
    w metaforze ginę
    pod brzuchem litery
    pod kilem

Strona 4 z 14